Strona główna Zielona Góra Zielona Góra. Policjanci pomogli kobiecie z BMW, a instruktor nauki jazdy tylko...

Zielona Góra. Policjanci pomogli kobiecie z BMW, a instruktor nauki jazdy tylko popatrzył

W czwartek, 16 kwietnia, na ulicy Ptasiej policjanci zielonogórskiej drogówki pomogli kobiecie jadącej osobowym BMW, której zepsuł się samochód. Niestety nikt inny jej nie pomógł, nawet instruktor nauki jazdy, a sama nie była w stanie przepchnąć tak dużego auta.

Kierującej BMW a ulicy Ptasiej przed wjazdem na rondo zgasł silnik. Gdy próbowała go uruchomić okazało się to niemożliwe. Kobieta stała w takim miejscu, że zablokowała cały pas ruchu. Niestety nikt jej nie pomógł, a sama nie była w stanie przepchnąć tak dużego auta. Po kilku minutach w pobliżu pojawili się policjanci ruchu drogowego, St. sierż. Klaudia Nowińska i st. sierż. Maciej Ogórek, którzy od razu zauważyli, że kierująca potrzebuje pomocy. Policjanci włączyli sygnały świetlne w radiowozie, żeby zabezpieczyć miejsce. Jednocześnie w ten sposób zasygnalizowali innym kierującym, żeby zwiększyli czujność, ponieważ coś dzieje się na drodze, a następnie poszli sprawdzić co się stało.

Zielona Góra. Policjanci pomogli kierującej BMW

Po krótkiej rozmowie z kierującą okazało się, że w samochodzie doszło do nagłej awarii, a ona sama nie jest w stanie na miejscu sobie z tym poradzić. Żeby nie blokować drogi, policjanci zaproponowali kierującej, że pomogą jej w usunięciu pojazdu, a następnie przepchnęli pojazd na chodnik. – Skąd bierze się taka obojętność dla niesienia pomocy na drodze. Na tym samym pasie ruchu za pojazdem, który uległ awarii znajdował się pojazd nauki jazdy. Dlaczego instruktor nie pomógł. Jedna prosta sytuacja, która mówi bardzo dużo o nas jako kierowcach – mówi podinsp. Katarzyna Świerkowska-Teska, naczelnik zielonogórskiej drogówki.

Warto zwrócić uwagę, że za unieruchomionym pojazdem stało w korku wiele aut, lecz niestety nikt nie podszedł zapytać, czy kobieta potrzebuje pomocy. Pamiętajmy, że czasem wystarczy chwila i odrobina życzliwości, by komuś pomóc. Bądźmy bardziej empatyczni na drodze i nie bójmy się reagować, gdy ktoś potrzebuje wsparcia. – Policjanci ruchu drogowego nadjechali z przeciwnego kierunku i jako jedyni zareagowali na sytuacje drogową, czyli pomoc kierującej, która miała awarię akumulatora – mówi podinsp. Świerkowska-Teska. Bez wahania zepchnęli pojazd z pasażerów ruchu i udzieli pomocy.