Strona główna Wiadomości Gorzów Wielkopolski Gorzów. Zgłosił kradzież samochodu, a kiedy policja zaczęła go szukać powiedział, że...

Gorzów. Zgłosił kradzież samochodu, a kiedy policja zaczęła go szukać powiedział, że stoi w garażu

Mężczyzna zgłosił kradzież auta, ale szybko okazało się, że do przestępstwa nie doszło. Auto nie zostało skradzione, ale znalazło się w garażu. Mężczyzna z pokrzywdzonego szybko stał się podejrzanym o fałszywe zawiadomienie o przestępstwie. Został zatrzymany i usłyszał zarzut.

Do komendy miejskiej policji w niedzielę, 31 maja, około godziny 21:00 przyszedł mężczyzna, który chciał zgłosić kradzież samochodu. Funkcjonariusze zebrali niezbędne informacje dotyczące auta, żeby jak najszybciej zarejestrować je jako kradzione. Dodge miał zniknąć z jednej z gorzowskich ulic w ciągu ostatnich dni. Informacje trafiły do patroli.

Gorzów. Zgłosił kradzież samochodu, który stał w garażu

Policjanci zaczęli szczegółowo ustalać okoliczności zdarzenia. Jednak w pewnym momencie rozmowa miała nieoczekiwany przebieg. Mężczyzna przyznał, że jednak żadnej kradzieży nie było, a samochód jest w garażu. Policjanci pojechali we wskazane miejsce, gdzie stał zaparkowany Dodge. Do kradzieży nie doszło, a mężczyzna, który miał mieć status pokrzywdzonego, stał się podejrzanym. 45-latek został zatrzymany w komendzie. – W poniedziałek, 1 czerwca, złożył wyjaśnienia i usłyszał zarzut fałszywego zawiadomienie o przestępstwie, za co grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności – mówi nadkomisarz Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik policji w Gorzowie.