Sulęcińscy policjanci zatrzymali do kontroli kierowcę Skody, który w rażący sposób zlekceważył przepisy ruchu drogowego. Na drodze funkcjonariusze zmierzyli prędkość osobowej Skody, która jechała 163 km/h przy obowiązującym ograniczeniu do 90 km/h. Kierujący osobówką stracił prawo jazdy na trzy miesiące, został ukarany wysokim mandatem i punktami karnymi.
W niedzielę, 31 maja, sulęcińscy policjanci zatrzymali do kontroli kierującego Skodą, który na drodze W137 jechał 163 km/h na „dziewięćdziesiątce”. Jego skrajnie nieodpowiedzialna jazda zakończyła się dla mandatem karnym w wysokości 2,5 tys. zł oraz 15 punktami karnymi. Ponadto zgodnie przepisami, które obowiązują od 3 marca 2026 roku policjanci zatrzymali mu prawo jazdy na trzy miesiące.
Nadmierna prędkość to wciąż jedna z głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków drogowych. – Przy takich wartościach prędkości margines błędu praktycznie nie istnieje, czas reakcji kierowcy jest znacznie krótszy, a droga hamowania bardzo się wydłuża. Wystarczy chwila nieuwagi, by doprowadzić do zdarzenia o tragicznych skutkach – mówi aspirant Mateusz Maksimczyk z sulęcińskiej drogówki.
Policjanci przypominają, że utrata prawa jazdy na trzy miesiące za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h grozi nie tylko w obszarze zabudowanym. Tak samo jest poza nim, na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych. Przepisy te mają jeden cel, ograniczyć ryzyko najcięższych wypadków i eliminować z ruchu kierowców, którzy stwarzają realne zagrożenie.




