Brak czujności spowodował, że seniorka z powiatu sulechowskiego straciła ponad 70 tysięcy złotych. Kobieta uwierzyła w historię o wypadku swojej córki, którą przekazał jej oszust podający się za policjanta.
Do zdarzenia doszło w piątek, 15 maja. Do 72-letniej kobiety na telefon komórkowy zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako policjant. – Oszust poinformował seniorkę o rzekomym udziale jej córki w wypadki i w związku z tym konieczne jest przekazanie kaucji, aby uniknąć jej zatrzymania – mówi mł. asp. Anna Baran z zespołu prasowego zielonogórskiej policji. Kobieta została poinstruowana, żeby nie rozłączać się i kontynuować rozmowę.
Sulechów. Seniorka dała oszustom 70 tys. zł
Fikcyjny „policjant” przekonywał, że sytuacja jest bardzo poważna. 72-latka była nieustannie pospieszana, proszona o nieprzerywanie rozmowy i przygotowanie gotówki. Po kilkunastu minutach pod jej drzwiami pojawił się mężczyzna podający się za adwokata pełniącego funkcję obrońcy córki. W pośpiechu odebrał gotówkę i wyszedł z mieszkania. – Niestety, kiedy kobieta zorientował się, że jej córka nie brała udziału w żadnym wypadku, było już za późno – mówi mł. asp. Baran. Oszczędności kobiety padły łupem wyrachowanych oszustów. W ten sposób straciła ponad 70 tysięcy złotych.
Oszustwo „na wypadek”
Schemat działania przestępców przy tego typu oszustwach, czyli na tak zwaną „legendę”, jest zawsze podobny. Przestępcy „podszywają się” pod krewnego lub policjanta, nie pozwalają przerwać rozmowy, aby uniemożliwić zweryfikowanie informacji u prawdziwego źródła i pospieszają, aby ich ofiara nie miała czasu na zastanowienie. Niestety, przez grę na emocjach, wykorzystując więzi rodzinne – potrafią umiejętnie wzbudzić zaufanie, szczególnie seniorów. Należy pamiętać, że policja nigdy nie żąda, ani nie przyjmuje pieniędzy. Każdy kto otrzyma podobny telefon, powinien natychmiast przerwać rozmowę i skontaktować się ze służbami pod numerem alarmowym 112. Edukujmy naszych rodziców, naszych dziadków – ta wiedza może uchronić ich przed utratą oszczędności całego swojego dorobku.





