Do tragicznego wypadku doszło w sobotę, 16 maja, w Babimoście. Kierująca Toyotą zajechała drogę Przemkowi jadącemu motocyklem. Przemek zginał na miejscu.
Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o tragicznej śmierci naszego kolegi Przemka w wypadku w Babimoście. Przemo od wielu lat działał jako ratownik KPP i ratownik wodny. Mogliście go spotkać na zabezpieczeniach medycznych w Sulechowie i okolicach gdzie jako wolontariusz dbał o Wasze bezpieczeństwo. Wiele czasu poświęcał na edukację dzieci w zakresie pływania i bezpieczeństwa. Będzie nam go brakowało. Rodzinie i bliskim Przemka składamy najszczersze kondolencje i życzymy dużo siły której Przemkowi nigdy nie brakowało w tym trudnym czasie – piszą koleżanki i koledzy Przemka z centrum ratownictwa Rescue.
Babimost. W śmiertelny wypadku zginął ratownik medyczny
Przyczynę oraz dokładny przebieg wypadku badają policjanci. Jak wstępnie ustalili, kierująca Toyotą wjeżdżała na ulicę z drogi podporządkowanej. Wtedy zajechała drogę prawidłowo jadącemu motocykliście. Doszło do zderzenia. Motocyklista uderzył w Toyotę, potem znak drogowy i drzewo.





