We wtorek, 26 maja, miasto decyzja rady przekazało działkę wartą 6,5 mln zł pod budowę nowego sądu okręgowego. Ma on powstać w ciągu siedmiu lat, a gigantyczna inwestycja pochłonie ponad 326 mln zł z kasy Ministerstwa Sprawiedliwości.
Dziś sądy okręgowy i rejonowy działają na Placu Słowiańskim. Niestety, są za małe. – Niedobór powierzchni łącznie wynosi aż 11 tys. metrów kwadratowych – mówił na radzie miasta prezes zielonogórskiego sądu okręgowego, Rafał Skrzypczak. W sądach brakuje miejsca. Sąd wynajmuje również dwie nieruchomości, płacąc za to około 2,1 mln zł rocznie. Trafia to do prywatnych osób.
Rada miasta zgodziła się przekazać działkę pod budowę nowego sądu okręgowego. Działka znajduje się przy ulicy Kostrzyńskiej, w pobliżu służb administracji skarbowej. – To doskonała lokalizacja, chociażby ze względu na bliskość trasy S3 – mówi prezes Skrzypczak.
Zielona Góra. Powstanie nowy sąd okręgowy
Nowy sąd okręgowy ma zostać wybudowany w ciągu siedmiu lat. – Inwestycja wyniesie 326,5 mln zł. To kolosalne pieniądze, które trafią ze skarbu państwa do Zielonej Góry – mówił prezes sądu okręgowego. Koszt pokryje kasa Ministerstwa Sprawiedliwości i będzie to również jedyna taka sądowa inwestycja w kraju.
Na Placu Słowiańskim pozostanie sąd rejonowy, a po przeniesieniu okręgówki wpłynie to na znacznie mniejsze obłożenie parkingu. Sąd rejonowy obsługuje mieszkańców miasta oraz powiatu, okręgowy – południe województwa. Osoby z południa województwa po uruchomieniu nowej siedziby sądu okręgowego będą kierować się na ulicę Kostrzyńską.

– To bardzo dobra i strategiczna dla naszego miasta decyzja. Nasze sądy nie mieszczą się w budynkach przy Placu Słowiańskim. Budowa nowej siedziby rozwiąże te problemy. Sąd Okręgowy uzyska nowoczesną, przestronną siedzibę, a dotychczas zajmowane przez ten sąd budynki przejmie na swoje potrzeby Sąd Rejonowy. Ponadto ta inwestycja, przekraczająca wartością sumę 300 tys. zł, to gwarancja, że w przyszłości Zielona Góra będzie pierwszym wyborem jako siedziba ewentualnie planowanych sądów o zasięgu wojewódzkim – mówi mecenas Robert Kornalewicz, radny i wiceprzewodniczący lubuskiej KO.





