Do wypadku w Zielonej Górze doszło w środę, 19 sierpnia, na Czarkowie. 15-latek jadący hulajnogą elektryczną uderzył w tył Forda. Na miejscu są służby ratunkowe.
Do wypadku doszło po godz. 15:00. Kierujący Fordem wyjeżdżał z ulicy podporządkowanej. Zatrzymał się przepuszczając samochody mające pierwszeństwo przejazdu. – Wtedy w tył Forda uderzył 15-latek jadący hulajnogą elektryczną – mówi podinsp. Katarzyna Świerkowska-Teska, naczelnik drogówki w Zielonej Górze. Na miejsce zdarzenia dojechała policja oraz karetka pogotowia ratunkowego. 15-latek skarży się na ból głowy.
Wypadek w Zielonej Górze
Chłopiec nie ma karty rowerowej. W dodatku jechał bez kasku. Dokładną przyczynę oraz okoliczności w jakich doszło do zdarzenia na miejscu ustalają policjanci. Wiadomo już jednak, że sprawcą jest 15-latek. – Do tego chłopiec jechał hulajnogą niedopuszczoną do ruchu – mówi podinsp. Świerkowska-Teska.

– Niestety kolejne zdarzenie z udziałem dziecka na hulajnodze elektrycznej. Oby skończyło się tylko na potłuczeniach. Ten przypadek pokazuje, że na hulajnodze elektrycznej koniecznie trzeba jeździć w kasku ochronnym dla własnego bezpieczeństwa. Drodzy rodzice rozmawiajcie o tym ze swoimi dziećmi. Lepiej unikać nieszczęść – mówi mecenas Robert Kornalewicz, radny miejski i wiceprzewodniczący lubuskiej KO.







