Babcia była tak pijana, że upada na chodniku mając pod opieką wnuczki, które pociągnęła za sobą. Chłopiec uderzył głową w ziemię. Wszystko zauważył świadek, który na miejsce wezwał policję.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 6 lipca, około 19.00 na ulicy 1 Maja w Jastrzębiu-Zdroju. Dyżurny jastrzębskiej komendy po otrzymaniu zgłoszenia o zataczającej się seniorce, której towarzyszyły dzieci natychmiast skierował na miejsce patrol.
Policjanci zauważyli kobietę na przystanku autobusowym. Miała wyraźne problemy z utrzymaniem równowagi, była zdezorientowana i sprawiała wrażenie nieobecnej. Seniorce towarzyszyło dwoje wnuków, 7-letni chłopiec oraz 5-letnia dziewczynka. Dzieci były wystraszone, a chłopiec płakał.
Jak ustalili mundurowi, kobieta wracając z zakupów przewróciła się i pociągnęła za sobą dzieci, które trzymała za ręce. W wyniku upadku 7-latek uderzył głową o ziemię. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia ratunkowego. Dzieci zostały przewiezione do szpitala na badania, a o całej sytuacji poinformowano ich rodziców.
65-letnia mieszkanka Jastrzębia-Zdroju wydmuchała blisko 3 promile alkoholu. Kobieta opiekowała się wnukami, które przebywały u niej na wakacjach. Dzieci zostały przekazane pod opiekę rodziców. Jeżeli zgromadzony materiał potwierdzi, że swoim zachowaniem naraziła wnuki na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia kobiecie może grozić kara do 5 lat więzienia.




