Zatrzymaniem trzech osób zakończyły się działania służb kryminalnych w sprawie aktu wandalizmu, do którego doszło nad jeziorem. Podejrzani mieli dwukrotnie obrać za cel obiekty służące do rekreacji. Dodatkowo połamane elementy wiaty spalili.
Funkcjonariusze zostali powiadomieni o dwóch aktach wandalizmu, do których doszło na plaży przy jeziorze w Gliniku. W zawiadomień wynikało, że w marcu nadpalona została wiata rekreacyjna, a także uszkodzono znaki informacyjne. Zniknęły także pojemniki na śmieci. Do drugiej sytuacji doszło, 2 kwietnia.
Gorzów. Demolka nad jeziorem
Z przekazanych informacji wynikało, że wyrwany został znak informacyjny, który następnie wrzucono do paleniska. – Spalone zostały także elementy wiaty i ławek. Ponownie zniknęły pojemniki na śmieci, a ich części znaleziono w palenisku – mówi nadkom. Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik policji w Gorzowie. Łącznie straty zostały wstępnie wycenione na ponad 6 tys. złotych.
Sprawą zajmowali się funkcjonariusze kryminalni z II komisariatu policji. Policjanci mieli zabezpieczony materiał dowodowy. Praca operacyjna doprowadziła ostatecznie do ustalenia personaliów osób, które z tymi zdarzeniami mogły mieć związek.
W czwartek, 16 kwietnia, policjanci zatrzymali trzech 17-latków, mieszkańców Gorzowa i okolic. – Nastolatkowie usłyszą zarzuty zniszczenia mienia, za które grozi do pięciu lat pozbawienia wolności – mówi nadkom. Jaroszewicz.






