Do śmiertelnego wypadku doszło w piątek, 17 kwietnia, na trasie S11 pod Poznaniem. Z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn Seat wypadł z drogi i wbił się w betonowe podpory znaków drogowych.
Wszystko wydarzyło się na trasie S11 pod Poznaniem. Kierujący Seatem w niewyjaśnionych jeszcze przyczyn zjechał z drogi. Seta wpadł do rowu, z dużą siłą uderzył w betonowe podpory znaków drogowych i bariery ochronne między węzłami Poznań Północ i Poznań Rokietnica. Na miejsce wypadku dojechały wozy służby ratunkowych.
Śmiertelny wypadek na S11 pod Poznaniem
Samochód został w połowie zmiażdżony podczas uderzenia w betonowe podpory. Kierujący Seatem nie miał żadnych szans. 35-letni kierowca Seata zginął na miejscu. Policja oraz prokurator wyjaśniają dokładne przyczyny oraz okoliczności jakich doszło do tragicznego wypadku.






