Zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia usłyszała 39-letnia matka, którą zatrzymali policjanci z Jarocina. Kobieta została zatrzymana na jednej z ulic Jarocina. Była kompletnie pijana. Niespełna 2-letnie dziecko trafiło do szpitala.
Przed kilkoma dniami, krótko przed północą, dyżurny jarocińskiej komendy policji odebrał zgłoszenie o tym, że po jednej z ulic chodzi kobieta z malutkim dzieckiem. Według zgłaszającego kobieta miała być pod wpływem alkoholu.
Jarocin. Pijana upadła z małym dzieckiem na rękach
Na miejsce natychmiast udał się patrol policji. Mundurowi zauważyli kobietę na ul. Wojska Polskiego. Wraz z nią było dziecko, niespełna dwuletni chłopiec, który miał obrażenia głowy. Policjanci ustalili, że kobieta niosąc dziecko na ręku przewróciła się z nim na chodnik. 39-latka nie potrafiła także wytłumaczyć, dlaczego o tak późnej porze przebywa z małym dzieckiem na ulicy. Zataczała się i bełkotała.
Ze względu na widoczne obrażenia 2-latka na miejsce wezwano karetkę pogotowia ratunkowego. Dziecko trafiło do szpitala pod opiekę lekarzy. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kobiety. Wydmuchała aż trzy promile alkoholu.
Kobieta została zatrzymana i umieszczona w policyjnej celi. Gdy wytrzeźwiała usłyszała zarzut narażenia syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo utarty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za popełnione przestępstwo grozi jej kara do 5 lat więzienia.






