Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Poladowie. 35-letni pijany kierujący stracił panowanie nad kierownica Renault. Auto zjechało z drogi, dachowało, uszkodziło ogrodzenie posesji, a zatrzymało się dopiero na ścianie budynku.
Wszystko wydarzyło się we wtorek, 5 maja, w Poladowie. Kierujący busem Renault stracił panowanie nad kierownica Renault. Samochód wypadł z drogi, dachowało i rozbił ogrodzenie posesji. Samochód zatrzymał się dopiero uderzając w ścianę domu.
Na miejsce dojechała policja z komendy w Kościanie. Kierujący busem był kompletnie pijany. Wydmuchał ponad 2,4 promila alkoholu. Co więcej, ma aktywny zakaz prowadzenia pojazdów obowiązują aż do 2031 r.
Kierujący trafił do szpitala na badania. Na obecną chwilę nie wiadomo, jak poważnych doznał obrażeń. Ma on jednak już bardzo poważne kłopoty. Jego sprawa będzie rozpatrywana przed sądem w trybie przyspieszonym. Grozi mu kara do 3 lat więzienia, wysoka grzywna oraz obligatoryjne dożywotni zakaz prowadzenia.
To kolejny przykład, jak skrajnie niebezpieczne jest prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Jedna nieodpowiedzialna decyzja może doprowadzić do tragedii, nie tylko dla kierowcy, ale też dla przypadkowych osób.




