Policjanci z Radziejowa zatrzymali 39-latka, który wjechał pod pociąg, po czym uciekł, zostawiając ranną pasażerkę. W chwili zatrzymania miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie oraz dożywotni sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 21 lipca, około godziny 1:40 na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości Gradowo. Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący Renault Scenic wjechał pod pociąg towarowy relacji Gdańsk – Tarnowskie Góry. Na miejscu obok rozbitego auta mundurowi znaleźli 42-letnią pasażerkę, którą ranną karetka pogotowia ratunkowego zabrała do szpitala. Kierowca Renault uciekł przed przybyciem służb.
Pijany z dożywotnim zakazem wjechał pod pociąg
Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania kierującego. Kilka kilometrów dalej kryminalni zauważyli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi. Na widok funkcjonariuszy zaczął uciekać, jednak po krótkim pościgu pieszym został obezwładniony i zatrzymany. 39-latek był pijany, w wydmuchał blisko dwa promile alkoholu. Szybko okazało się również, że nie powinien wsiadać za kierownicę, ponieważ ma dożywotni sądowy zakaz kierowania wydany w ubiegłym roku przez Sąd Rejonowy w Kole.
– Mężczyzna trafił prosto do aresztu, a po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty. Szczegółowe przyczyny i okoliczności tego zdarzenia będą wyjaśniać radziejowscy funkcjonariusze – mówi aspirant sztabowy Marcin Krasucki z policji w Radziejowie.




