Toyota Zielona Góra

Policjanci szukali włamywacza. Okazał się nim… 17-latek. Fanty zakopywał w lesie

Złodziejem okazał się 17-latek, który kompletnie nie spodziewał się, że policja go wytropi.

Policjanci z Dobiegniewa zatrzymali 17-latka, sprawcę kradzieży z włamaniami jakie miały miejsce od kwietnia do maja na terenie Gminy Dobiegniew. Policjantów odzyskanie części skradzionych rzeczy. Młody złodziej zakopał je w lesie.

Na przełomie kwietnia i maja policjanci z Dobiegniewa otrzymali zgłoszenia o kradzieżach i kradzieżach z włamaniem, do których doszło na terenie gminy. W pierwszym przypadku sprawca po włamaniu do pomieszczenia gospodarczego dokonał kradzieży elektronarzędzi. Poszkodowany właściciel oszacował straty na kwotę ponad tysiąc złotych.

--- Czytaj dalej pod reklamą ---

Kilka tygodni później mundurowi otrzymali kolejne zgłoszenie o podobnym przestępstwie. Tym razem sprawca z zaparkowanego samochodu ukradł plecak, w którym znajdował się między innymi portfel jego właściciela. W nim znajdowały się dokumenty i pieniądze w kwocie ponad pięciu tysięcy złotych.

Od samego początku obie sprawy wyjaśniali policjanci z posterunku w Dobiegniewie. – Ich praca operacyjna połączona z czynnościami procesowymi wykonanymi na miejscu obu tych zdarzeń pozwoliła na wytypowanie podejrzewanego. – mówi asp. Tomasz Bartos, rzecznik policji w Strzelcach Krajeńskich.  Złodziejem okazał się 17-latek, który kompletnie nie spodziewał się, że policja go wytropi.

W trakcie wykonywania czynności z jego udziałem policjanci znaleźli część skradzionych rzeczy zakopanych w lesie. Dokumenty, między innymi prawo jazdy i dowód osobisty wróciły już do wściela. Młody mężczyzna usłyszał dwa zarzuty. Będzie odpowiadał jak osoba pełnoletnia, grozi mu do 10 lat więzienia.    

Toyota Zielona Góra