Strona główna Z kraju Poznań. Mogło dojść do tragedii, szybka interwencja straży miejskiej

Poznań. Mogło dojść do tragedii, szybka interwencja straży miejskiej

W poniedziałek z samego rana, 20 kwietnia, poznański Ekopatrol przeprowadził interwencję przy ulicy Opolskiej. Ujawnił skrajnie niebezpieczną sytuację. Dwóch mężczyzn używało niesprawnego pieca w zamkniętym pomieszczeniu.

Poznań. Skrajnie niebezpieczna spalanie

Funkcjonariusze, patrolując okolicę, dostrzegli gęste zadymienie wydobywające się z szopy. Po wejściu do środka zobaczyli mężczyzn przebywających w chmurze trującego dymu. Powodem tego niebezpiecznego stanu był stary, uszkodzony piec grzewczy, z którego ogień wydostawał się bezpośrednio na zewnątrz obudowy.

Ewakuacja i gaszenie ognia w piecu

Strażnicy musieli natychmiast ewakuować osoby z budynku i samodzielnie ugasić pożar. Za spalanie odpadów oraz niewłaściwą eksploatację instalacji nałożono na mężczyzn mandat. Sytuacja ta jest podręcznikowym przykładem ignorowania podstawowych zasad bezpieczeństwa.

Korzystanie z piecyka, z którego płomienie wydostawały się poza urządzenie, w otoczeniu łatwopalnej konstrukcji szopy, to prosty krok w kierunku tragedii. Przebywanie w zadymieniu mimo dużej ilości trującego dymu świadczy o braku instynktu samozachowawczego lub nieświadomości zagrożenia. Używanie niesprawnych urządzeń oraz spalanie odpadów generuje trujące substancje, które zagrażają zdrowiu ludzi i środowisku.

Tylko dzięki szybkiej reakcji patrolu straży miejskiej nie doszło do tragedii. To również przypomnienie o konieczności przestrzegania zasad bezpieczeństwa oraz odpowiedzialności za korzystanie z urządzeń grzewczych.