54-letni obywatel Słowacji podejrzany o kradzież z włamaniem został zatrzymany przez jaworskich kryminalnych na autostradzie A4. Mężczyzna miał wykorzystać fakt, że senior przebywający na posesji spał. Wszedł do domu, skąd ukradł sejf oraz pieniądze. Łącznie jego łupem padło 90 tysięcy złotych. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Do kradzieży doszło 15 lipca w jednej z miejscowości powiatu jaworskiego. Z ustaleń policjantów wynika, że sprawca wykorzystał moment, gdy senior spał. Przez otwarte drzwi wszedł do domu i niezauważony dostał się do jednego z pomieszczeń.
Mężczyzna zabrał sejf oraz pieniądze znajdujące się w metalowej kasetce. Wynosząc sejf z domu, przykrył go kurtką należącą do pokrzywdzonego. Następnie zaniósł łup do zaparkowanego w pobliżu samochodu i odjechał. Później porzucił zarówno sejf, jak i kurtkę w sąsiedniej miejscowości.
Jaworscy kryminalni przez kilka tygodni analizowali zabezpieczone materiały, informacje oraz nagrania z monitoringu. Krok po kroku ustalali szczegóły zdarzenia i typowali osobę odpowiedzialną za kradzież. W końcu ustalili również samochód, którym miał poruszać się podejrzany.
10 sierpnia policjanci otrzymali informację, że mężczyzna jedzie srebrnym volvo autostradą A4 w kierunku Wrocławia. Do działań skierowano także funkcjonariuszy ruchu drogowego.
Podejrzany został zatrzymany na węźle Budziszów Wielki. Podczas kontroli policjanci zabezpieczyli przy nim między innymi gotówkę, telefon oraz kilka kart SIM.
Okazało się, że zatrzymany 54-latek jest obywatelem Słowacji i na stałe mieszka w tym kraju. Sprawdzenie jego danych ujawniło również, że jest poszukiwany przez policjantów z województwa kujawsko-pomorskiego w związku z podejrzeniem popełnienia podobnego przestępstwa.
Mężczyzna był już wcześniej karany za przestępstwa przeciwko mieniu i odbywał karę pozbawienia wolności. Z ustaleń śledczych wynika, że regularnie przyjeżdżał do Polski, gdzie mógł dopuszczać się kolejnych kradzieży i włamań.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 54-latkowi zarzutów. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące.
Policjanci nie wykluczają, że zatrzymany może mieć związek z innymi podobnymi przestępstwami. Sprawa jest nadal prowadzona.





