Nietypowa interwencja w Szamotułach zakończyła się zatrzymaniem 33-letniego mieszkańca gminy Szamotuły. Policjanci zostali wezwani do mężczyzny śpiącego w samochodzie, a ich uwagę szybko zwróciło jego nerwowe zachowanie oraz charakterystyczny zapach marihuany.
Do zdarzenia doszło 6 sierpnia. Na stanowisko kierowania Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach wpłynęło zgłoszenie dotyczące mężczyzny śpiącego w samochodzie. Zgłaszająca obawiała się o jego zdrowie i życie ze względu na wysoką temperaturę.
Na miejsce skierowano dzielnicowych z Rewiru Dzielnicowych w Szamotułach. Funkcjonariusze znali wskazanego mężczyznę. 33-latek był wyraźnie zdenerwowany, rozkojarzony i nieracjonalnie odpowiadał na pytania.
Policjanci wyczuli również z samochodu charakterystyczny zapach marihuany. Mężczyzna został wezwany do wydania zabronionych przedmiotów, jednak zapewniał, że nie posiada żadnych środków odurzających.
Dzielnicowi przeszukali pojazd. W jego wnętrzu znaleźli 33,5 grama marihuany oraz 1,9 grama amfetaminy.
33-latek został zatrzymany i przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach, a następnie trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Następnego dnia usłyszał zarzut posiadania środków odurzających. Przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
Za posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Jeżeli ilość zostanie uznana za znaczną, kara może wynieść od roku do nawet 10 lat więzienia.
W tym przypadku kluczowa okazała się znajomość lokalnego rejonu i jego mieszkańców. Dzielnicowi szybko rozpoznali mężczyznę i zwrócili uwagę na jego nietypowe zachowanie, co doprowadziło do ujawnienia narkotyków.






