Do zdarzenia doszło w sobotę, 26 września, na ulicy Fabrycznej w Zielonej Górze. Kierująca BMW, mając około dwóch promili alkoholu, ścięła znak drogowy i uderzyła w zaparkowany samochód. Następnie uciekła z miejsca zdarzenia wraz z małym dzieckiem i mężczyzną.
BMW uderzyło w zaparkowany samochód
Kierująca BMW około godziny 5:00 nad ranem na ulicy Fabrycznej ścięła znak drogowy. Po chwili uderzyła w zaparkowany samochód. – Jechała z dzieckiem w wieku na oko około dwóch lat i mężczyzną. Uciekli z miejsca zdarzenia innym samochodem. Wrócili na miejsce zdarzenia po około 40 minutach, kiedy na miejscu była już policja – relacjonuje nam świadek wydarzeń. Nie było już jednak z nimi dziecka.
Kierująca BMW miała dwa promile alkoholu
Ukrainka, która prowadziła BMW, była kompletnie pijana. – Badanie alkomatem wykazało u kierującej BMW dwa promile alkoholu – mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka policji w Zielonej Górze. W takim stanie prowadziła BMW. Na szczęście nie doszło do tragedii. – Wyjaśniamy szczegóły oraz okoliczności zdarzenia – mówi podinsp. Stanisławska. Chodzi o dziecko w aucie oraz ucieczkę Ukrainki z miejsca zdarzenia.
Kobiecie grozi więzienie i zakaz prowadzenia Kobiecie grozi teraz kara do trzech lat więzienia, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna. Do tego sąd może orzec o przepadku BMW, które zostało zabezpieczone przez policję.







