Policjanci z Komisariatu Autostradowego Policji w Gliwicach zatrzymali 20-letniego mieszkańca Jastrzębia-Zdroju, który próbował uciec przed kontrolą na autostradzie A1. Jak się okazało, młody kierowca posiadał aż dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów obowiązujące do 2030 roku.
Uwagę funkcjonariuszy patrolujących autostradę zwróciła osobowa Mazda z niesprawnym oświetleniem zewnętrznym. Policjanci jadący nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w wideorejestrator wydali kierującemu polecenie zjazdu za radiowozem na MOP Knurów.
20-latek początkowo wykonywał polecenia, jednak w ostatniej chwili zrezygnował ze zjazdu i gwałtownie przyspieszył, kontynuując jazdę autostradą. Funkcjonariusze podjęli próbę zatrzymania go ponownie na węźle Knurów, jednak kierowca kolejny raz podjął próbę ucieczki.
Policjanci, chcąc uniknąć zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego, zdecydowali się uniemożliwić dalszą jazdę kierowcy i zatrzymali pojazd na pasie awaryjnym.
Podczas kontroli szybko wyszło na jaw, dlaczego 20-latek za wszelką cenę chciał uniknąć spotkania z mundurowymi. Mężczyzna miał dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych obowiązujące aż do 2030 roku. Dodatkowo Mazda, którą się poruszał, nie posiadała aktualnych badań technicznych.
Mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju odpowie teraz za niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Za każde z tych przestępstw grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Odpowie również za popełnione wykroczenia związane ze stanem technicznym pojazdu.




