Do zdarzenia doszło w czwartek, 9 lipca, w Zielonej Górze. Zaginęła 72-letnia kobieta z demencją, dlatego sytuacja była bardzo trudna i liczyła się każda minuta.
O zaginięciu kobiety policją zaalarmował je syn. O godz. 11:50 zgłosił, że będą pod szpitalem zagubiła się jego 72-letnia mama. Dodał, że na chwilę zostawił mamę w samochodzie samą. Kiedy wrócił kobiety już nie było. Sytuacja była ciężka ponieważ 72-latka cierpi na demencję. Syn na początku szukał matki na własną rękę, ale bezskutecznie.
Policjanci od razy zabrali się za poszukiwania kobiety. O godz. 13:20 policjant drogówki zauważył zaginioną kobietę. – Została szczęśliwie odnaleziona na ulicy Mieszka I – mówi podinsp. Katarzyna Świerkowska-Teska, naczelnik zielonogórskiej drogówki. Policjanci drogówki odwieźli seniorkę do syna.





