Uwaga. Kolejne ataki oszustów w Zielonej Górze. Od starszego pana chcieli 50 tys. zł

76
1 min czytania

W środę do godz. 13.00 dyżurny zielonogórskiej policji odebrał już sześć zgłoszeń dotyczących prób oszustwa metoda „na wnuczka”. Już wiemy, że zgłoszeń przybywa.

Oszuści nie rezygnują. Od pewnego czasu nie ma dnia bez kilku prób oszustw. – W środę do godz. 13.00 oszuści zaatakowali już sześć razy – mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka zielonogórskiej policji.

W jednym z przypadków podali się za znajomego wnuka starszego pana. Chcieli od mężczyzny wyciągnąć 50 tys. zł na adwokata i koszty związane z wypadkiem, w którym sprawcą miał być wnuk. Nie udało się im wyłudzić pieniędzy. W innych przypadkach podawali się za policjantów. – Mówili, że oszuści mają zeskanowane dane z dowodów osobistych osób, do których dzwonili – wyjaśnia podinsp. Stanisławska. Prosili, żeby osoby te wypłacały pieniądze i oddali im gotówkę na przechowanie.

Już wiemy, że prób oszustw będzie więcej. Dyżurny zielonogórskiej komendy odbiera kolejne zgłoszenia.

We wtorek, 20 lutego, dyżurny zielonogórskiej policji odebrał pięć zgłoszeń prób oszustw metodą „na wnuczka”. Cztery razy oszuści zaatakowali w Zielonej Górze, raz w Czerwieńsku.