Toyota Zielona Góra

Zabójstwo w Klenicy. Syn i wnuk zalali betonem Danutę. Co się działo w domu w ostatni dzień świąt?

Dominik G. oraz jego syn Marcin G. Obaj usłyszeli zarzut zabójstwa Danuty.

Do koszmarnego zabójstwa doszło w Klenicy w ostatni dzień świat, 26 grudnia. Danuta G. została zamordowana przez syna i wnuka. Ciało mordercy ukryli w płytkim rowie i zalali betonem. Obaj zostali zatrzymani o usłyszeli zarzuty zabójstwa.  

Był poniedziałek, 26 grudnia. Co się działo w domu? Czy syn i wnuk planowali zamordować Danutę? To cały czas ustalają śledczy.

--- Czytaj dalej pod reklamą ---

Danuta G. z pewnością wyszła z któregoś z pokoi. Nie spodziewała się tego, ale nagle zaatakowali ją syn i Dominik G. i wnuk Maciej G. Jeden z mężczyzn z pewnością chwycił Danutę, a drugi rzucił się na szyję w morderczym uścisku. Czy babcia krzyczała, czy walczyła? Nie wiadomo, ale i tak nie miała najmniejszych szans w starciu z dwoma z silnymi mężczyznami.

To był śmiertelny uścisk. Najprawdopodobniej to syn Dominik G. udusił mamę. Udział mężczyzn w mordzie jest przedmiotem śledztwa prokuratury.  

Klenica. Ciało Danuty zalali betonem

Po wszystkim mężczyźni wywlekli ciało Danuty na zewnątrz. Najprawdopodobniej Dominik wcześniej wykopał dół. Przygotował się, chciał zabić. Tam została wrzucona martwa Danuta. Na koniec mordercy płytko zalali ciało betonem. Na koniec wrócili dokończyć święta.

Dominik G. był pewien, że zbrodnia zostanie tajemnicą w czterech ścianach ich domu. Miał nawet zgłosić zaginięcie Danuty. Pewnie myślał, że zostanie na lata pogrzebana pod warstwa betonu. Poszedł spać. Na drugi dzień okazało się, że był w błędzie. Pod domem w Klenicy przy wale Odry pojawiła się policja oraz straż pożarna.

Grozi im dożywotnie więzienie

Maciej o zbrodni najprawdopodobniej powiedział siostrze. Kiedy usłyszała o dramacie natychmiast pojechała na policję i powiedziała o zabójstwie. Śledczy szybko znaleźli ciało Danuty.  

Dominik i Maciej zostali zatrzymani i aresztowani tymczasowo na trzy miesiące. – Mężczyznom został postawiany zarzut zabójstwa – mówi prokurator Ewa Antonowicz, rzeczniczka zielonogórskiej prokuratury okręgowej. Grożą im kary dożywotniego więzienie.

W Klenicy mówią, że poszło o dom. Kiedy Danuta przepisała synowi nieruchomość ten chciał się jej jak najszybciej pozbyć. To również będzie przedmiotem śledztwa, które trwa.

Toyota Zielona Góra
Reklama pościgi