
Zielonogórska prokuratura postawiła kolejne zarzuty Januszowi Kubickiemu, byłemu prezydentowi Zielonej Góry. Śledczy mówią o fikcyjnych zatrudnieniu kilku osób, w tym byłego trenera Falubazu Zielona Góra. Na wypłaty dla kilku osób miało zostać wydane z miejskiej kasy ponad 1,8 mln zł. Sprawą zajmuje się Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze przedstawiła byłemu prezydentowi miasta Zielona Góra Januszowi Kubickiemu zarzuty kreowania tzw. „fikcyjnych etatów”. Sprawa jest prowadzona przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Prokuratura zarzuca byłemu prezydentowi działanie wspólnie i w porozumieniu z byłym prezesem Zielonogórskiego Klubu Żużlowego S.S.A. Wojciechem D. Śledczy twierdzą, że miało dojść do stworzenia mechanizmu nielegalnego finansowania działalności klubu poprzez zatrudnianie przez miasto Zielona Góra oraz miejską spółkę Zakład Gospodarki Komunalnej pracowników, mimo że osoby te miały faktycznie wykonywać pracę na rzecz klubu żużlowego.
Kolejne prokuratorskie zarzuty dla byłego prezydenta Janusza Kubickiego
Według prokuratury, Kubicki miał zawrzeć fikcyjne umowy o pracę w Urzędzie Miasta z trzema osobami, w tym z byłym trenerem żużlowców, którym wypłacono wynagrodzenia w łącznej wysokości niemal 1 mln zł. Jednocześnie śledczy wskazują, że na polecenie Janusza Kubickiego były prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej miał zatrudnić kolejne cztery osoby, które de facto pracowały dla klubu. W tym przypadku wypłacone wynagrodzenia miały wynieść ponad 854 tys. zł Łącznie, według ustaleń prokuratury, szkoda związana z opisanym mechanizmem finansowania etatów to ponad 1,84 mln zł.
Śledczy zarzucają byłemu prezydentowi przekroczenie uprawnień oraz niedopełnienie obowiązków przy gospodarowaniu mieniem komunalnym oraz przywłaszczenie powierzonego mienia. Są to czyny zagrożone karą do 10 lat więzienia.
Zarzuty usłyszeli również były prezes Zielonogórskiego Klubu Żużlowego S.S.A. oraz były prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej.




