Radny Robert Górski dostał niepojący sygnał od mieszkanki osiedla Przyjaźni. Zakapturzony mężczyzna chciał dostać się do jej mieszkania, uciekła przed przyjazdem policji.
Radny Robert Górki, na co dzień specjalista medycyny ratunkowej zielonogórskiego pogotowia ratunkowego, niepokojący sygnał dostał w wtorek, 14 kwietnia.
„Dobry wieczór Panie Robercie, chciałabym opublikować post ostrzegawczy na grupie Osiedle Przyjaźni Zielona Góra, chciałbym zrobić to anonimowo i prosić Pana o pośrednictwo. Opiszę sytuację mojej sąsiadki z dzisiejszej nocy w jednym z bloków przy ulicy Słowackiej. Około 1.00 w nocy ktoś zaczął delikatnie pukać do jej drzwi wejściowych, kobieta zerwana że snu nie otwierała, osoba była pochylona zakapturzona, po chwili pukanie zaczęło być mocniejsze, następnie osoba zaczęła dzwonić dzwonkiem, dodam że nic przy tym nie mówiła, nie wydawała żadnych odgłosów. Następnie oparła się o dzwonek, trwało to 20 minut bez przerwy, kobieta wezwała policję.
Zielona Góra. Zakapturzona osoba chciała wejść do mieszkania
Dziwna osoba, najpewniej mężczyzna uciekł. Policja sprawdziła przejście do piwnicy i garaży, sąsiedzi sprawdzając dziś klatkę schodową. Zauważyli, że zamek przy drzwiach wejściowych został wypchany lub wyrwany, jakby ktoś zrobił to celowo, ponieważ jeszcze dzień wcześniej drzwi normalnie się zamykały, a do bloku trzeba mieć klucz lub znać kod.
Być może ktoś miał podobną sytuację, sprawdzajcie wejścia do klatek, zamykajcie drzwi z garaży i piwnic, te notorycznie są pozostawiane otwarte. Dziękuję”.
Nagrałeś wideo na trasie, zrobiłeś zdjęcie kolizji lub wypadku? Wyślij je na mail kontakt@poscigi.pl lub przez profil na facebooku poscigi.pl i twórz z nami portal poscigi.pl






