Alarm bombowy w szkołach w Nowej Soli wywołali dwaj 15-latkowie. Ewakuowano 2,8 tys. osób (FILM)

Nowosolscy policjanci szybko dotarli do dwóch 15-latków, którzy wywołali alarm bombowy w szkołach. Ewakuowano 2,8 tys. osób.

W poniedziałek, 11 marca, przed godziną 10.00 na numer alarmowy zadzwoniła osoba, która poinformowała, że w szkole jest bomba, nie podając o jaką dokładnie placówkę chodzi. Na to zgłoszenie natychmiast zareagowały służby. Szybko ustalono, że połączenie było wykonywane z Nowej Soli. Policjanci podjęli natychmiastowe działania.

W akcji nowosolskich policjantów wsparli funkcjonariusze z innych jednostek, m.in. z Żar, Żagania, Zielonej Góry, Wschowy, Świebodzina oraz Gorzowa Wielkopolskiego. Do kilkunastu szkół, z których łącznie ewakuowano ponad 2,8 tys. osób, skierowano policyjnych pirotechników i przewodników psów.

Polecane  Skandal. Karetka odjechała, strażacy sami reanimowali 13 letnie dziecko wyciągnięte z jeziora. Chłopiec zmarł

Zadaniem służb kryminalnych było ustalenie osoby zgłaszającej informację. Bardzo szybko wytypowano osoby, które mogły zadzwonić na numer alarmowy. – Dotarliśmy do dwóch 15-latków z powiatu nowosolskiego – mówi sierż. szt. Renata Dąbrowicz-Kozłowska z nowosolskiej policji.

Nieodpowiedzialne zachowanie nastolatków spowodowało zaangażowanie ogromnych sił służb ratunkowych, które w tym czasie mogły nieść pomoc innym osobom. Policjanci będą wyjaśniać wszystkie okoliczności tej sytuacji. – Wobec 15-latków skierowany zostanie wniosek do sądu dla nieletnich, który zdecyduje o ich dalszym losie – mówi sierż. szt. Dąbrowicz-Kozłowska.

Polecane  Potężny wybuch w bloku w Zielonej Górze. Ewakuacja przez petardę (ZDJĘCIA)