Aż 114 kierowców straciło prawa jazdy. Jeden pędził, bo… suszył samochód

Od początku 2018 roku policjanci ze strzeleckiej drogówki zatrzymali prawa jazdy 114 kierującym za zbyt szybką jazdę w terenie zabudowanym. Tylko w czasie ostatniego weekendu mijającego roku, mundurowi przerwali jazdę w dwóch takich przypadkach.

W piątek, 28 grudnia, około godziny 15.00 w miejscowości Gardzko kierowca audi pędził 116 km/h na tzw. pięćdziesiątce. Za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym 24-latek stracił prawo jazdy na trzy miesiące i został ukarany mandatem. Podobne konsekwencje spotkały 53-letniego obywatela Niemiec, który w niedzielę, 30 grudnia, przed godziną 10.00 w Dobiegniewie na ul. Gorzowskiej jechał z prędkością 107 km/h/.

--- Czytaj dalej pod reklamą ---

– Nadmierna prędkość, niedostosowanie jej do warunków na drodze, to jedna z głównych przyczyn wypadków na drodze – mówi mł. asp. Tomasz Bartos, rzecznik strzeleckiej policji.

Od początku 2018 r. policjanci ze strzeleckiej drogówki zatrzymali prawa jazdy 114 kierującym tylko za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym.

Nieodpowiedzialne zachowanie na drodze kierowcy tłumaczą różnie. Jednak argumenty 24-latka, zatrzymanego w Starym Kurowie w marcu br., były nad wyraz oryginalne. Mężczyzna został zatrzymany do kontroli, bo pędził niemal 120 km/h. Tłumaczył policjantom, że chwilę wcześniej umył samochód i jechał tak szybko, bo chciał go wysuszyć. – Takich metod nie pochwalamy i nie polecamy – mówi mł. asp. Bartos. Do rachunku za myjnię kierowca musiał doliczyć jeszcze wysoki mandat.

Toyota Zielona Góra