Dramatyczna akcja w Zielonej Górze. Mieszkaniec wieżowca uratował człowieka z pożaru (ZDJĘCIA)

Mieszkaniec wieżowca uratował człowieka z pożaru

Wszystko wydarzyło się w środę, 1 grudnia, w wieżowcu przy ul Ptasiej. Igor Skrzyczewski, urzędnik zielonogórskiego magistratu, uratował człowieka. Wyciągnął go nieprzytomnego z pożaru piwnicy z całkowicie zadymionego pomieszczenia. Jeszcze chwila i doszłoby do tragedii.

Do zdarzenia doszło po godz. 21.00. W wieżowcu przy ul. Ptasiej mieszkańcy poczuli gryzący dym. – Wyszliśmy na korytarz szukać źródła zadymienia – opowiada Igor Skrzyczewski, na co dzień urzędnik zielonogórskiego magistratu.

Dym był wszędzie. – Usłyszałem niepokojące walenie w drzwi dobiegające z piwnicy – mówi I. Skrzyczewski. Igor pobiegł do piwnicy. Na miejsce jechała już zaalarmowana zielonogórska straż pożarna.

Igor w piwnicy od razu otworzył drzwi, zza których dolatywały uderzenia. Po otwarciu drzwi kłęby gęstego dymu uderzyły w Igora. – Dosłownie brakowało powietrza, ale w piwnicy leżał mężczyzna – relacjonuje Igor. Od razu zaczął wciągać mężczyznę z kompletnie zadymionego pomieszczenia. Czarny dławiący dym utrudniał akcję. – Trzy razy wchodziłem do piwnicy i wychodziłem, bo tak dławił dym, aż w końcu chwyciłem tego mężczyznę i zacząłem wyciągać – relacjonuje Igor.

Igorowi udało się wyciągnąć nieprzytomnego mężczyznę na zewnątrz. Ledwo oddychał. Od razu zajęli się nim strażacy. – Osoba podtruta dymem została zaopatrzona medycznie i przekazana pogotowiu. Trwa oddymianie klatki schodowej. Nie ma potrzeby ewakuacji mieszkańców – mówi st. kpt. Arkadiusz Kaniak, rzecznik zielonogórskich strażaków.

Reklama pościgi
Zostań kierowcą bolta