Franek ma 16 lat. To pełen energii, sympatyczny i pomocny chłopak, z ogromnym poczuciem humoru. Uczy się w Technikum nr 15 we Wrocławiu. Kocha jazdę na deskorolce, narciarstwo i muzykę. Jest ciekawy świata, aktywny i zawsze chętny, by coś robić. W dniu, 2 lipca, w jednej chwili wszystko się zmieniło.
Franek uległ tragicznemu wypadkowi, w wyniku którego doznał ciężkich poparzeń III i IV stopnia, obejmujących aż 40 proc. powierzchni ciała. – Rozpoczęła się walka o jego życie, a dla całej naszej rodziny najtrudniejszy czas, jakiego kiedykolwiek doświadczyliśmy – piszą rodzice Franka.
Pod koniec lipca Franek obudził się ze śpiączki. Wróciła nadzieja. Pierwszy uśmiech. Pierwszy ruch. Pierwszy krok. – Dla większości z nas to zwyczajne chwile, dla nas to były powody do radości i sygnał, że warto walczyć dalej – piszą rodzice 16-latka.
Dziś Franek zaczyna znowu marzyć. Marzy o powrocie do szkoły, o spotkaniach z przyjaciółmi i o tym, żeby ponownie stanąć na deskorolce. Ale żeby te marzenia mogły się spełnić, Franek potrzebuje naszej pomocy. Po opuszczeniu szpitala czeka go długa i intensywna rehabilitacja, fizjoterapia oraz kolejne zabiegi. To właśnie od nich w dużej mierze będzie zależało, jak szybko i w jakim stopniu Franek odzyska sprawność i samodzielność.
Pomóżmy Frankowi wrócić do życia. Pomóżmy mu znowu stanąć na deskorolce. – Z całego serca dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo. Wasze wsparcie daje nam siłę i nadzieję – piszą rodzice nastolatka.






