Jeden naćpany, drugi z zakazem prowadzenia, a trzeci pędził jak szalony. Wpadli na akcji „Kaskada”.

Policyjne akcje i kontrole na drogach prowadzone są cyklicznie i za każdym razem trafiają się kierowcy, którzy bagatelizują obowiązujące przepisy ruchu drogowego.

Tak było też w sobotę, 13 lutego.  Wschowska drogówka zatrzymała lekkomyślnego Głogowianina. Jechał swoich samochodem z prędkością 124 km/h w obszarze zabudowanym z ograniczeniem prędkości do 50 km/h. 40-letni mężczyzna stracił prawo jazdy na trzy miesiące.

W piątek, 12 lutego, policjanci znaleźli u kierującego seatem woreczek z amfetaminą. W dodatku kierowca był naćpany. Grozi mu teraz kara do dwóch lat więzienia.

W niedzielę, 14 lutego, podczas kontroli kierowcy okazał się, że 34-latek ma aktywny sądowy zakaz prowadzenia, który złamał. Wobec 34-latka została również wydana decyzja o cofnięciu uprawnień do kierowania. Teraz stanie przed sądem dopowiadając za złamanie sądowego zakazu.

Toyota Zielona Góra