Policjanci z białostockiej patrolówki zatrzymali 42-letnią kobietę, która w krótkim czasie okradła pracownice dwóch sklepów na osiedlu Antoniuk. Jej łupem padła torebka z pieniędzmi i kartami oraz dwa telefony komórkowe warte łącznie 2300 złotych. Wszystkie skradzione przedmioty zostały odzyskane, a kobieta usłyszała dwa zarzuty kradzieży. Grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności.
Do pierwszej kradzieży doszło na zapleczu jednego ze sklepów odzieżowych na osiedlu Antoniuk. Kobieta weszła do pomieszczenia pracowniczego i zabrała stamtąd torebkę. W środku znajdowały się między innymi karty bankomatowe, 200 złotych w gotówce, ładowarka do telefonu oraz papieros elektroniczny.
Policjanci, którzy pojawili się na miejscu, przejrzeli zapis monitoringu. Dzięki szybkim działaniom funkcjonariusze kilka minut później zauważyli kobietę wychodzącą z innego sklepu. Okazało się, że 42-latka chwilę wcześniej również tam dokonała kradzieży. Tym razem zabrała dwa telefony komórkowe o łącznej wartości 2300 złotych. W jednym z etui znajdowała się także karta płatnicza.
Policjanci zatrzymali kobietę i odzyskali przy niej wszystkie skradzione rzeczy. 42-latka trafiła do policyjnej celi. W chwili zatrzymania była trzeźwa. Podczas czynności nie przyznawała się do kradzieży, twierdząc, że jest wzorową matką i nie popełnia takich czynów. Ostatecznie kobieta usłyszała dwa zarzuty kradzieży. Za popełnione przestępstwa grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.






