Nie do pomyślenia. Dostali laptopy do zdalnej nauki w czasie pandemii i oddali je do… lombardu

Okazało się, że dwa laptopy do nauki zdalnej zostały znalezione w… lombardzie

O szokującej sprawie poinformował dyrektor szkoły podstawowej nr 1 w Kożuchowie Arkadiusz Sidor. Okazało się, że dwa laptopy do nauki zdalnej zostały znalezione w… lombardzie.

40 uczniów dostało laptopy jako pomoc do nauki zdalnej. Jedna z uczennic podstawówki nr 1 w Kożuchowie nie logowała się jednak na zajęcia. To zwróciło uwagę dyrekcji szkoły. Poszukując laptopów policja w lombardzie znalazła da z nich.

O sprawie napisał zbulwersowany dyrektor podstawówki. – W pracy w szkole bywają takie momenty, że człowiek czuje rozczarowanie i bezsilność. Właśnie takie uczucia od wczoraj mi towarzyszą. Jako szkoła bardzo cieszymy się, że mogliśmy pomóc ponad 40 rodzinom w zdalnym nauczaniu, wypożyczając laptopy dla uczniów naszej szkoły – czytamy na profilu społecznościowym.

Trzeciego laptopa szuka policja. – Jakim trzeba być człowiekiem, żeby nie tylko nie pomóc dziecku w nauce, ale jeszcze utrudniać mu edukację, zabierając sprzęt, który taką naukę umożliwia. Brak słów – napisał dyrektor Sidor.

Toyota Zielona Góra
Zostań kierowcą bolta