Policjanci pożegnali kolegę. Odszedł niespodziewanie, za szybko (ZDJĘCIA)

Policjanci pożegnali kolegę. Odszedł niespodziewanie, za szybko

W piątek, 29 stycznia, na cmentarzu komunalnym w Świebodzinie odbyło się pogrzeb mł. asp. Patryka „Niedźwiedzia” Niezbeckiego. Mąż, ojciec i prawdziwy z krwi i kości Policjant odszedł zdecydowanie zbyt wcześnie.

LINK DO ZRZUTKI – MOŻESZ POMÓC

Policjant zmarł w piąte, 22 stycznia, Niespodziewanie i zdecydowanie zbyt wcześnie odszedł wieku 38 lat Patryk „Niedźwiedź” Niezbecki. Patryk odszedł na wieczną służbę pozostawiając pogrążonych w smutku żonę, dzieci, najbliższą rodzinę ale także bardzo wielu ludzi, dla których był przyjacielem, kolegą.

LINK DO ZRZUTKI – MOŻESZ POMÓC

To potężny cios dla całego środowiska policyjnego. Patryk był lubiany, był policjantem z krwi i kości, profesjonalistą we wszystkim co robił. Był człowiekiem, na którym każdy mógł polegać, nigdy nie odmawiał pomocy. Jego służba zawsze była owocna, co służyło bezpieczeństwu wszystkich mieszkańców. Nie wahał się podejmować trudnych decyzji i niejednokrotnie dla innych narażał swoje życie.

LINK DO ZRZUTKI – MOŻESZ POMÓC

Patryk do służby wstąpił w kwietniu 2010 r. Od początku służył „na ulicy” w Ogniwie Patrolowo-Interwencyjnym. To tam zdobywał doświadczenie i szacunek kolegów z pracy oraz wielu mieszkańców, którym pomógł. Był również instruktorem strzelań policyjnych. Ostatni rok służył w Wydziale Dochodzeniowo – Śledczym.

LINK DO ZRZUTKI – MOŻESZ POMÓC

Potrzeba jest pomoc dla rodziny policjanta. Patryk zostawił żonę i dzieci. Jakiś czas  temu Patryk zaciągnął w banku kredyt na zakup nieruchomości. Jak każdy marzył o własnym domu. Wtedy jeszcze nic nie wskazywało na to, że Patryk zbyt wcześnie odejdzie na wieczną służbę. Żona Patryka przez panującą sytuację epidemiczną straciła pracę. Patryk był jedynym żywicielem rodziny. Jego najbliżsi zostali bez środków do życia z ogromnymi zobowiązaniami wobec banku. Pomóżcie.

Zostań kierowcą bolta