Strona główna Z kraju Policjant nie przerwał cierpienia potrąconego jelenia. Jest reakcja komendanta

Policjant nie przerwał cierpienia potrąconego jelenia. Jest reakcja komendanta

Jest szybka reakcja komendanta wojewódzkiego lubelskiej policji na niewłaściwy przebieg interwencji wobec potrąconego jelenia. Komendant lubelskiej policji podjął stanowcze kroki wobec policjanta.

Szef lubelskiej policji po zapoznaniu się z materiałami dotyczących przebiegu interwencji przeprowadzonej przez funkcjonariusza międzyrzeckiego komisariatu podjął decyzję o wydaleniu policjanta ze względu na ważny interes służby. Informacje o nieprawidłowym zachowaniu policjanta podczas interwencji wpłynęły do komendy miejskiej w Białej Podlaskiej w dniu, 4 maja. Chodzi o interwencję z dnia, 1 maja, związaną z potrąceniem jelenia przez samochód ciężarowy w miejscowości Halasy (powiat bialski). Ranne zwierzę konało przy drodze, jednak funkcjonariusz nie podjął właściwych działań w celu skrócenia jego cierpienia.

Policjant wyrzucony, nie przewał cierpienia jelenia

Informacje i zabezpieczone materiały z przebiegu interwencji zostały przekazane do prokuratury, która prowadzi śledztwo w tej sprawie. Informacja o zdarzeniu została przesłana także do Biura Spraw Wewnętrznych oraz Wydziału Kontroli KWP w Lublinie.

Komendant Miejski Policji w Białej Podlaskiej polecił wszczęcie postępowania dyscyplinarnego i podjął decyzję o zawieszeniu funkcjonariusza w obowiązkach służbowych. Jednocześnie przesłał do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie wniosek z uzasadnieniem o wydaleniu policjanta ze względu na ważny interes służby. Szef lubelskiego garnizonu policji po zapoznaniu się z materiałami nie miał żadnych wątpliwości, co do decyzji o wydaleniu.

– Priorytetem dla nas jest jak najszybsze, rzetelne i pełne wyjaśnienie tego zdarzenia. Zawsze reagujemy na wszelkie sygnały mogące budzić wątpliwości, co do sposobu realizacji czynności służbowych. Nie ma przyzwolenia na sytuacje, w których jakiekolwiek działanie funkcjonariusza mogłoby narazić zwierzę na niepotrzebne cierpienie – podał podinspektor Andrzej Fijołek, rzecznik lubelskiej policji.