Przyjechali po odholowany samochód. Zrobili awanturę stróżowi. Uciekając przed zielonogórską policją staranowali bramę (FILM, ZDJĘCIA)

Do zdarzenia doszło w firmie na ul. Rzeźniczka. Mężczyźni przyjechali po samochód odholowany na polecenie policji, który stał porzucony przy trasie S3. Zrobili awanturę stróżowi, a kiedy dowiedzieli się, że na miejsce została wezwana policja uciekając staranowali bramę.

Pod siedzibę firmy przy ul. Rzeźniczaka przyjechał ford. Wysiadło z niego kilku mężczyzn.  Przyjechali po samochód, który firma na polecenie policji odholowała z okolic drogi S3. Firma była już zamknięta. Mężczyźni zażądali wydania samochodu. Nie było jednak takiej możliwości. Stróż nie może wydawać samochodów. Mężczyzna grzecznie odmówił zapraszając na drugi dzień od samego rana.

Wtedy zaczęła się awantura. – Mężczyźni byli wulgarni w stosunku do naszego stróża – mówi nam właściciel firmy. Byli agresywni w stosunku do starszej osoby. Ponieważ mężczyźni byli agresywni na miejsce została wezwana zielonogórska policja.

Kiedy mężczyźni dowiedzieli się, że na miejsce jedzie zielonogórska policja wsiedli do forda i zaczęli odjeżdżać. Chcieli uciec. Zrobili to jednak tak nerwowo , że tyłem staranowali bramę. Nie udało im uciec ponieważ drogę wyjazdu zablokował im laweta kierowca firmy.

 

Toyota Zielona Góra
Zostań kierowcą bolta