Rasistowski atak na kelnera restauracji Bachus w Zielonej Górze. Sprawca trafił pod policyjny dozór

Zielonogórscy policjanci przy współpracy kolegów z KMP w Gdańsku zatrzymali mężczyznę, który w ubiegłym tygodniu groził obywatelowi Ukrainy, pracującemu jako kelner w jednej z zielonogórskich restauracji. Mężczyzna usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa publicznego znieważania osoby z powodu jej przynależności narodowej. Ireneusz S. nie przyznał się do zarzutu. Prokurator po przesłuchaniu oddał go pod dozór policji.

W dniu 3 czerwca do restauracji Bachus w zielonogórskim ratuszu wszedł Ireneusz S. Zjadł obiad i deser. Kiedy miał zapłacić powiedział, że chce fakturę. Podał jednak NIP firmy, która nie istnieje. Mężczyzna wpadł w szał. Zaczął wyzywać kelnera. Wyszedł nie płacąc za obiad. Mężczyzna jednak wrócił na drugi dzień. Znowu zaczął się awanturować. Chciał rozmawiać z właścicielem restauracji. Zaczął wyzywać kelnera Olka od cweli i ku..wy. Był agresywny do tego stopnia, że obsługa lokalu wcisnęła tzw. napadówkę. Na miejsce dojechała ochrona. Ireneusz S. cały czas szalał. Groził kelnerowi. Mówił, że „imigrant, który nie za polskiego prawa powinien stąd wy….ać”. Okropnie wyzywał i ubliżał 28-latkowi cały czas podkreślając, że jest Ukraińcem. Nazywał Olka „imigrantem ku..wą”. Powiedział, że jest ku..a Ukraińcem, zostanie deportowany w kajdankach i będzie spał na dołku.

Sprawca rasistowskiego ataku nagrał kolejny film i opublikował go w sieci. Na filmie sugeruje, że załatwi sprawę biorąc pistolet w dłoń. – No to mili państwo. Czas załatwić sprawę – mówi wyraźnie mężczyzna na filmie i przeładowuje broń. W poście została oznaczona restauracja Bachus. Po tym wydarzeniu Ireneusz S. został zatrzymany.

Zielonogórscy policjanci po otrzymaniu informacji o incydencie przystąpili do działania. Dzięki szybkiej pracy dochodzeniowej i operacyjnej policjanci ustalili w piątek rano, że mężczyzna przebywa w Gdańsku. – Tam mężczyzna został zatrzymany. Spędził noc w policyjnym areszcie i w sobotę policyjny konwój przewiózł go do komendy w Zielonej Górze – mówi podinsp. Małgorzata Barska, rzeczniczka policji w Zielonej Górze.

Ireneusz S. to 53-letni mieszkaniec Warszawy, aktualnie przebywający w Zielonej Górze. W sobotę po południu mężczyzna usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa publicznego znieważania osoby z powodu jej przynależności narodowej. – Podejrzany nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień – mówi podinsp. Barska. Broń, która widoczna była na filmach to replika prawdziwego pistoletu strzelająca plastikowymi kulkami. Tak realistycznie wyglądającą broń można kupić bez problemu w sklepach z militariami. Pistolet mężczyzny został zabezpieczony jako dowód w sprawie.

Prokurator oddał 53-latka pod dozór policji oraz wydał zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego, którego znieważył. Prokurator zakaz mu również kontaktowania się z pokrzywdzonym poprzez media społecznościowe. – Nie ma zgody na przestępstwa na tle rasistowskim i ksenofobicznym. Takie sprawy traktowane są bardzo poważnie przez zielonogórskich policjantów – podkreśla podinsp. Barska. Grozi mu kara do 3 lat więzienia.

Toyota Zielona Góra
Zostań kierowcą bolta
Eko pol - Poscigi.pl