Zwykła interwencja dotycząca zakłócania spoczynku nocnego w Szczecinie szybko nabrała zupełnie innego charakteru. Policjanci po wejściu do mieszkania znaleźli podejrzaną substancję, a także mężczyznę ukrytego pod stertą ubrań. Jak się okazało, był on poszukiwany listem gończym i miał do odbycia karę 5 lat i 9 miesięcy pozbawienia wolności.
Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego KMP w Szczecinie przyjechali na miejsce po zgłoszeniu dotyczącym zakłócania spoczynku nocnego. Nikt przez dłuższy czas nie reagował na pukanie do drzwi, dlatego funkcjonariusze weszli do mieszkania. W środku zastali dwie osoby. Ich zachowanie oraz stan psychofizyczny wskazywały, że mogą znajdować się pod wpływem alkoholu i substancji psychoaktywnych.
W jednym z pokoi policjanci zauważyli rozsypany proszek w postaci kryształów. Substancję zabezpieczono do dalszych badań. Funkcjonariusze mieli również podstawy, by przypuszczać, że w mieszkaniu mogą znajdować się dzieci. Podczas sprawdzania kolejnego pomieszczenia dzieci nie znaleźli, ale ich uwagę przykuła sterta ubrań porozrzucanych na kanapie.
Okazało się, że ubrania skrywały coś więcej. Pod ich warstwą ukrywał się mężczyzna, który najwyraźniej chciał uniknąć kontaktu z policjantami. Podczas legitymowania mężczyzna dodatkowo próbował wprowadzić funkcjonariuszy w błąd, podając nieprawdziwe dane. Policjanci szybko ustalili jednak jego prawdziwą tożsamość.
Wtedy wyszło na jaw, że jest poszukiwany listem gończym. Miał do odbycia karę 5 lat i 9 miesięcy pozbawienia wolności. Mężczyzna został zatrzymany. Na tym interwencja się nie zakończyła. Zabezpieczony proszek trafił do badań przeprowadzonych przez policjantów z Wydziału Techniki Kryminalistycznej. Analiza wykazała, że była to substancja psychoaktywna – mefedron.
W związku z ujawnieniem narkotyku policjanci będą teraz wyjaśniać, do kogo należała substancja i w jakich okolicznościach znalazła się w mieszkaniu. W sprawie prowadzone są dalsze czynności procesowe.






