Śmiertelny wypadek pod Żarami. Zginęły trzy osoby w tym dwuletnie dziecko, dziewczynka. To była rodzina (ZDJĘCIA)

W wypadku pod Żarami zginął tomek z rodziną.

Do śmiertelnego wypadku doszło we wtorek, 13 grudnia, na trasie Bieniów-Żary. Kia sportage zderzyła się czołowo z ciężarówką. Zginęły trzy osoby, dwuletnie dziecko, dziewczynka. To była rodzina.

O wypadku powiadomili nas czytelnicy. Wiadomo, że doszło do zderzenia kia sportage z samochodem ciężarowym. Oba pojazdy po zderzeniu wypadły z drogi.

--- Czytaj dalej pod reklamą ---

Kia jechała w kierunku Żar. Samochód ciężarowy jechał w kierunku Zielonej Góry. – Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący kią sportage nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu – mówi nadkom. Aneta Berestecka, rzeczniczka policji w Żarach. Wtedy doszło do czołowego zderzenia.

Żary. Śmiertelny wypadek, zginęły trzy osoby

Na miejsce wypadku dojechały wozy strażaków, karetki pogotowia ratunkowego, żarska policja oraz wylądował śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego. – Dotarliśmy do osób zakleszczonych w samochodzie i uwolniliśmy je – mówi mł. bryg. Dariusz Szymura, rzecznik lubuskiej straży pożarnej.

Niestety efekt wypadku jest tragiczny. – Zginęły trzy osoby, w tym małe dziecko – mówi podinsp. Marcin Maludy, rzecznik lubuskiej policji. Dwuletnia dziewczynka była długo reanimowana. Niestety bezskutecznie. Ofiary wypadku to była najprawdopodobniej rodzina.

Trwa wyjaśnianie przyczyn tragedii

– Droga w miejscu wypadku jest zablokowana – mówi podinsp. Maludy. Utrudnienia potrwają kilka godzin. Trwa wyjaśnianie przyczyn oraz okoliczności tragicznego wypadku. na miejscu pracują żarscy policjanci oraz prokurator.

– Warunki do jazdy są złe, jest ślisko. Musimy pamiętać również o tym, że kierujący bierze na siebie odpowiedzialność za przewożone osoby – mówi podinsp. Maludy.

To dziś już drugi tragiczny wypadek. W Zielonej Górze BMW uderzyło w drzewa. Zginęło dwóch mężczyzn. W niespełna dobę życie w dwóch w wypadkach straciło pięć osób.

Nagrałeś wideo na trasie, zrobiłeś zdjęcie kolizji lub wypadku? Wyślij je na mail [email protected] lub przez profil na facebooku poscigi.pl i twórz z nami portal poscigi.pl