Do niebezpiecznej sytuacji doszło na lubuski odcinku autostrady A2. Najpierw kierujący pojazdem BMW 36-latek doprowadził do uderzenia w prawidłowo jadącą ciężarówkę, a następnie uderzył w bariery. Po chwili w BMW uderzył pijany 44-latek ciężarówką.
Do pierwsze zdarzenia doszło w chwili próby wyprzedzenia ciężarówki. Kierujący BMW 36-letni mężczyzna uderzył w tył naczepy, a następnie odbił się i wpadł na bariery ochronne po prawej stronie drogi. – Pojazd częściowo wystawał na prawy pas ruchu, i po chwili doszło do drugiego zdarzenia – mówi asp. sztab. Marcin Ruciński, rzecznik policji w Świebodzinie.
Świebodzin. Pijany kierowca ciężarówką na A2 uderzył w rozbite BMW
Kierujący drugą ciężarówką 44-latek uderzył w wystające na pas ruchu BMW. Na miejsce szybko dojechały służby ratunkowe oraz policja. W trakcie interwencji policjanci sprawdzili stan trzeźwości uczestników i wtedy okazało się, że sprawca drogiego zdarzenia jest pijany. 44-letni kierowca ciężarówki wydmuchał 0,9 promila alkoholu. – Mężczyzna oświadczył, że dzień wcześniej podczas „pauzy” miał pić alkohol – mówi asp. sztab. Ruciński.

Wobec obu kierujących za spowodowanie kolizji, w której nikt szczęśliwie nie odniósł obrażeń, zostaną skierowane wnioski o ukaranie do sądu. Ponadto drugi z mężczyzn odpowie za kierowanie pojazdem po pijanemu.
Autostrady i drogi ekspresowe to miejsca, w których podczas zdarzeń drogowych, ze względu na prędkość, z jaką poruszają się pojazdy, może dochodzić do tragedii. W trakcie awarii pojazdu, oprócz oznakowania miejsca, zaleca się opuszczenie pojazdu i przebywanie na pasie zieleni za barierami ochronnymi, ponieważ może dojść do najechania na stojący na poboczu pojazd. Tak też było w tym przypadku.




