Szalona ucieczka motocyklisty. Uciekał, bo nie ma prawa jazdy. Grozi mu 5 lat więzienia

fot. Lubuska policja

Policjanci krośnieńskiej drogówki zatrzymali po pościgu motocyklistę, który nie chciał zatrzymać się do kontroli. Motocyklista swoją jazdę zakończył na leśnej drodze. Powodem ucieczki 26-latka był fakt, że nie miał uprawnień do kierowania. Sprawa trafi do sądu.

Policjanci krośnieńskiej drogówki w niedzielę, 1 września, podczas patrolu gminy Dąbie zauważyli kierującego motocyklem, który na widok radiowozu gwałtownie przyspieszył. – Takie zachowanie kierowcy wzbudziło podejrzenie funkcjonariuszy, iż mężczyzna może mieć coś na sumieniu – mówi asp. szt. Justyna Kulka, rzeczniczka krośnieńskiej drogówki. Mundurowi natychmiast ruszyli za motocyklem, dając kierowcy sygnały do zatrzymania się.

Polecane  Wiózł dzieci autobusem bez ważnego przeglądu

Mężczyzna zaczął uciekać. Widząc, że policjanci nie odpuszczają zwiększył prędkość, a następnie chcąc zgubić pościg, wjechał w drogę leśną. Funkcjonariusze byli cały czas za nim. Na leśnej drodze nie dał rady uciekać przed radiowozem i tam został zatrzymany.

Jak się okazało, powodem ucieczki 26-latka był fakt, że nie ma on uprawnień do kierowania. Mężczyzna odpowie zarówno za kierowanie bez uprawnień, jak i ucieczkę przed policją. Grozi mu za to kara do 5 lat więzienia.

Langner odszkodowania
Reklamy