Mieszkanka Wschowy została oszukana metodą na „sprowadzenie samochodu z USA”. Odpowiedziała na internetowe ogłoszenie o pomocy w sprowadzeniu auta z USA. Wpłaciła pieniądze i oczywiście przepadły.
Kilka miesięcy temu znalazła w sieci ofertę zakupu i transportu samochodu ze Stanów Zjednoczonych. Nawiązała kontakt z ogłoszeniodawcą i udostępniła swój numer telefonu. Dalsza korespondencja odbywała się już za pośrednictwem komunikatora internetowego. – Pokrzywdzona wskazała interesującą ją markę oraz model, a po kilku dniach zdecydowała się na konkretny pojazd zaproponowany przez mężczyznę – mówi aspirant Marek Cieślakowski, rzecznik policji we Wschowie.
Wschowa. Oszukana metodą na „sprowadzenie samochodu z USA”
Otrzymała informację o konieczności wykonania dwóch przelewów na łączną kwotę ponad 33 tysięcy złotych. Pieniądze miały pokryć koszty licytacji oraz sam zakup pojazdu. Po opłaceniu rachunków została poinformowana, że czas oczekiwania wyniesie około dwóch miesięcy. W tym okresie kobieta utrzymywała stały kontakt ze sprzedającym. W lipcu mężczyzna przekazał informację, że samochód dotarł do Holandii i wymaga opłacenia cła w wysokości ponad 6 tysięcy złotych. Pokrzywdzona przelała pieniądze, jednak po czasie postanowiła zweryfikować firmę w internecie. – Okazało się, że pod wskazaną w ogłoszeniu nazwą nie zarejestrowano żadnej działalności gospodarczej – mówi asp. Cieślakowski. W sierpniu kontakt z mężczyzną całkowicie się urwał — przestał odpisywać na wiadomości i odbierać telefony. Pokrzywdzona zgłosiła sprawę na policję.
Pamiętajcie o zachowaniu szczególnej ostrożności przed przekazaniem jakichkolwiek pieniędzy nieznanym osobom. Przed podjęciem decyzji należy dokładnie zweryfikować sprzedawcę, sprawdzić jego dane w odpowiednich rejestrach, przeczytać opinie w sieci oraz historię działalności. Szczególną czujność powinny wzbudzić oferty wymagające wysokich zaliczek, działanie pod presją czasu oraz brak możliwości osobistej weryfikacji firmy.





