Zamordowali 34-latka i porzucili z rowerem przy drodze. Tak pozorowali wypadek

Do zdarzenia doszło w luty b.r. Przy drodze został znaleziony 34-latek. Początkowo sądzono, że jest ofiarą potrącenia. Szybko jednak okazało się, że padł ofiarą morderstwa. Sprawców właśnie zatrzymano.

W nocy z 3 na 4 lutego br. policjanci ze skarżyskiej policji otrzymali zgłoszenie, że na jednej z dróg w Sorbinie obok roweru leży mężczyzna. Natychmiast na miejsce zostali skierowani mundurowi oraz służby ratunkowe. 34–latek zmarł na miejscu. Okoliczności wskazywały, że  mężczyzna jest ofiarą wypadku, a sprawca uciekł. Ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do sekcji.

Polecane  Wypadek w gospodarstwie. Mężczyzna spadł z drabiny. Poważnie ranny trafił śmigłowcem do szpitala w Zielonej Górze

Sekcja wskazała jednak, że 34–latek został zamordowany. Na ciele znaleziono ciosy zadane mężczyźnie ostrym narzędziem. Wówczas w rozwiązanie tej sprawy włączyli się funkcjonariusze z wydziału kryminalnego i dochodzeniowo – śledczego kieleckiej policji. Przed kilkoma dniami kryminalni zatrzymali dwóch mężczyzn, 30 -i 32–latek, mieszkańców powiatu skarżyskiego. Obaj usłyszeli zarzuty zabójstwa, a sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na najbliższe trzy miesiące. Teraz grozi im kara do nawet dożywotniego więzienia.

Langner odszkodowania
Reklamy