Strona główna Zielona Góra Zielona Góra. kibice Falubazu nieugięci, nie wracają na stadion

Zielona Góra. kibice Falubazu nieugięci, nie wracają na stadion

Kibice Falubazu Zielona Góra nie odpuszczają. Zapowiadają dalszy bojko meczów. Nie wrócą na stadion. – Dostajemy wiele pytań, czy po lepszym występie drużyny w Lublinie wrócimy na trybunę. Odpowiedź jest jednoznaczna- NIE – czytamy w komunikacie.

Bojkot kibiców Falubazu trwa. Nie pojawią się na najbliższym meczu na trybunie. To oznacza, że sprawa bojkotu jest o wiele bardziej poważna, niż mogła się wydawać. – Chcemy to jasno podkreślić, nie odwracamy się od zawodników, których wspieraliśmy we Wrocławiu czy na Górce. Nasz protest dotyczy prezesa i jego nieudolności. Do dziś nie odniósł się do kwestii wtargnięcia ani nie przedstawił żadnych nagrań – piszą kibice w swoim komunikacie. Dodają „Zamiast tego (prezes) zdecydował się na kolejne niepotrzebne wydatki, przeznaczając środki na dodatkową ochronę, mimo że zarówno drużyna gości, jak i my, nie planowaliśmy obecności na trybunach. Efekt? Ochrona w kaskach, z pałkami i tarczami pilnująca 4500 osób.

Zielona Góra. Kibice Falubazu nie wracają na stadion

Do tego kibice żądają również wyjaśnienia sprawy toru. – Nie usłyszeliśmy też odpowiedzi na zarzuty zawodników, którzy wprost mówią, że tor podczas treningów znacząco różni się od tego przygotowanego na zawody – piszą kibicie.

Jak widać prezes Adam Goliński nie ma łatwego okresu. Silna postawa kibiców z pewnością nie pomaga klubowi ani, tym bardziej jego finansom przez mniejszy wpływ ze sprzedaży biletów. – W naszej sprawie nic się nie zmieniło. Nie widzimy w obecnym prezesie żadnej przyszłości dla klubu i nadal będziemy dążyć do jego rezygnacji. W piątek spodziewajcie się że gniazdo będzie wyglądać tak samo. Widzimy się ponownie na Górce ! Bojkot trwa – piszą kibice.