Strona główna Zielona Góra Zielona Góra. Spod samochodu leciały iskry, a dziecko leżało z tyłu. 30-latka...

Zielona Góra. Spod samochodu leciały iskry, a dziecko leżało z tyłu. 30-latka zatrzymana na S3

30-letnia Volkswagenem kobieta wiozła 9-letnią córkę leżącą na tylnej kanapie bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Dodatkowo samochód miał urwany wydech, który ocierając się o nawierzchnię drogi, powodował iskrzenie.

Zielona Góra. S3, spod samochodu leciały iskry

Do niecodziennego incydentu doszło w piątek, 31 lipca, na trasie S3 koło Zielonej Góry. Spod Volkswagena Golfa leciały iskry. Policjanci zatrzymali samochód do kontroli. Za kierownicą siedziała 30-latka. Okazało się, że wracała z wycieczki z Pragi. Na tylnej kanapie leżała dziewczynka, która nie była zapięta w pasy. A skąd iskry? Samochód miał urwany wydech, który podczas jazdy ocierał się po asfalcie, powodując iskrzenie.

Zielona Góra. Dziecko leżało na tylnej kanapie

Policjanci zatrzymali kierującej dowód rejestracyjny i ukarali ją mandatami za zły stan techniczny pojazdu oraz niezapięte pasy bezpieczeństwa. To 600 zł i 5 punktów karnych.

Kilka sekund poświęconych na właściwe zabezpieczenie dziecka może zadecydować o jego zdrowiu i życiu – mówi podinsp. Katarzyna Świerkowska-Teska, naczelnik zielonogórskiej drogówki. Pasy bezpieczeństwa ratują życie pod warunkiem, że są zapięte prawidłowo, a każdy pasażer podróżuje w odpowiedniej pozycji.