Mężczyzna jadący Audi w Leśniowie Wielkim zwrócił uwagę policjantów swoim podejrzanym stylem jazdy. Jak się później okazało, prowadził samochód pod wpływem amfetaminy i kokainy, nie miał uprawnień do kierowania, a podczas kontroli podał policjantom dane swojego brata.
Do kontroli doszło w sobotę, 15 sierpnia, w Leśniowie Wielkim. Policjanci zwrócili uwagę na kierującego Audi, którego sposób prowadzenia pojazdu był bardzo „dynamiczny” i wzbudzający podejrzenia. – Kierowca początkowo nie zareagował na sygnały wydawane przez policjantów do zatrzymania pojazdu. Dopiero po pewnym czasie zatrzymał samochód – mówi mł. asp. Anna Baran z zespołu prasowego zielonogórskiej policji.
Leśniów Wielki. Kierowca Audi pod wpływem narkotyków
Podczas kontroli uwagę policjantów zwróciło zachowanie kierowcy. Mężczyzna był wyraźnie pobudzony, co mogło wskazywać na to, że jest on pod wpływem środków odurzających. Mundurowi zdecydowali więc o przewiezieniu go do szpitala, gdzie wykonano badanie na obecność substancji zabronionych w organizmie. – Jego wynik potwierdził przypuszczenia policjantów. W organizmie kierowcy stwierdzono obecność amfetaminy i kokainy – mówi mł. asp. Baran.
Dodatkowo, okazało się również, że nie posiadał on uprawnień do kierowania. Co więcej, próbował wprowadzić policjantów w błąd, podając dane swojego brata. Policjanci zwrócili także uwagę na stan techniczny pojazdu, ponieważ samochód miał pękniętą szybę czołową, w związku z czym policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu. Wobec mężczyzny prowadzone są postępowania przygotowawcze, sporządzono również dokumentację, która trafiła do sądu.








