Przed sądem stanie Robert M., który odpowie za postrzelenie w szyję jednej osoby w kebabie. Do tego publicznie znieważał obywateli Bangladeszu z powodu ich przynależności narodowościowej i wyznaniowej oraz nawoływał do nienawiści na tym tle.
Wszystko wydarzyło się w sierpniu 2024 i w sierpniu 2025 r. w jednym z lokali gastronomicznych w Drezdenku. Według ustaleń śledztwa, Robert M. publicznie znieważał obywateli Bangladeszu z powodu ich przynależności narodowościowej i wyznaniowej oraz nawoływał do nienawiści na tym tle. Działał bez powodu, okazując rażące lekceważenie porządku prawnego.
Najpoważniejszy zarzut dotyczy jednak narażenia trzech osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz posiadania bez zezwolenia broni palnej i amunicji. Robert M. w kebabie oddał trzy strzały z broni palnej w kierunku pokrzywdzonych. Jeden z pocisków trafił mężczyznę w szyję, powodując u niego lekkie obrażenia ciała. Ponadto Robert M. groził pokrzywdzonym, celując do nich z broni, a także znieważył interweniujących policjantów.
Drezdenko. Wszedł do kebaba i zaczął strzelać
Przesłuchiwany w charakterze podejrzanego Robert M. przyznał się jedynie do oddania strzałów w kierunku pokrzywdzonych oraz posiadania rewolweru. Nie przyznał się do popełnienia pozostałych przestępstw. Oskarżony w chwili popełnienia czynów miał zachowaną zdolność ich rozumienia i pokierowania swoim postępowaniem. Był w latach 2000-2007 karany za przestępstwa przeciwko mieniu i z użyciem przemocy. Na proces oczekuje w areszcie tymczasowym. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.
W dniu, 7 kwietnia, do sądu w Gorzowie został wysłany akt oskarżenia przeciwko Robertowi M., w którym prokurator zarzucił mu popełnienie 10 przestępstw, w tym narażenie na utratę życia i zdrowia trzech obywateli Bangladeszu oraz publiczne znieważanie na tle narodowościowym i wyznaniowym, a także znieważanie funkcjonariuszy Policji w związku z wykonywaniem przez nich czynności służbowych.






