Kolejne auta odholowane z parkingów w Zielonej Górze. Prosili o to mieszkańcy (ZDJĘCIA)

Straż miejska odholowała dwa auta, które wyglądały na porzucone. Prosili o to mieszkańcy ulic Kokosowej i Krośnieńskiej podkreślając, że blokują miejsca parkingowe, których brakuje.

Straż miejska pojawiła się na ul. Kokosowej w środę, 14 lutego. Za strażnikami podjechała laweta pomocy drogowej Maxmar. Z parkingu został zabrany samochód alfa romeo. To nie koniec. Strażnicy i pomoc drogowa pojechali na ul. Kokosową. Tam z parkingu został zabrany fiat brava.

O interwencję prosili mieszkańcy obu ulic. Podkreślali, że w okolicy bloków brakuje miejsc do parkowania. Tymczasem każdy porzucony wrak zajmuje niepotrzebnie miejsce, które będzie wykorzystywane przez osoby jeżdżące swoimi autami.

Polecane  Pijany bandzior pobił pracownika ZGK na deptaku w Zielonej Górze (FILM ZE ZDARZENIA)

Jak wyjaśniali na miejscu strażnicy miejscy, oba samochody od wielu miesięcy nie były użytkowane. To dało podstawę do ich odholowania. Zanim tak się stało, strażnicy miejscy wysłali pisma właścicielom samochodów. Prosili o usunięcie aut we własnym zakresie. Właściciele samochodów nie odezwali się, ani nie zareagowali.

Samochody trafiły na parking pomocy drogowej. – Teraz właściciele mają pół roku na to, żeby zgłosić się do urzędu miasta w celu odzyskania pojazdu – mówi Marek Dziubałka z pomocy drogowej Maxmar. Po uregulowaniu opłat za holowanie oraz każdy dzień postoju na parkingu będą mogli zabrać swoje auta. Jeżeli się nie odezwą pojazdy po upływie pól roku będą uznane za porzucone i przejdą na własność miasta. Potem zostaną zlicytowane.