Policjanci ze strzeleckiej drogówki zatrzymali po pościgu kompletnie pijanego kierowcę. 60-latek nie zatrzymywał się do kontroli, próbował uciekać leśnymi drogami. Wydmuchał trzy promile alkoholu. Kierujący ma dożywotni zakaz prowadzenia, a jego samochód nie był dopuszczony do ruchu.
W sobotę, 12 stycznia, około godziny 13.00 policjanci ze strzeleckiej drogówki w Starych Bielicach zauważyli suzuki. Kierowca jechał jakby był pijany. Policjanci dali kierowcy sygnały do zatrzymania, ale wtedy kierujący suzuki zaczął uciekać.
Kierujący suzuki chcąc zgubić pościg zjechał z drogi do lasu. Tam kontynuował ucieczkę. Kiedy zorientował się, że policjanci zbliżają się do niego, zatrzymał samochód. Kierowca był tak mocno pijany, miał problemy ze staniem na nogach. Wydmuchał 3 promile alkoholu.
To nie koniec przewinień 60-latka. – Okazało się, że zatrzymany mężczyzna ma dożywotni zakaz prowadzenia. To kara za wcześniejsze wpadki prowadząc po pijanemu – mówi mł. asp. Tomasz Bartos, rzecznik strzeleckiej policji. Suzuki nie było dopuszczone do ruchu.
60-latek stanie przed sądem. Za ucieczkę przed policją grozi mu teraz kara do 5 lat więzienia.