Od początku roku lubuscy policjanci zatrzymali 657 osób, które wsiadły za kierownicę będąc pod wpływem alkoholu. Każdemu pijanemu kierowcy zatrzymane zostało prawo jazdy, a sprawy trafiły do sądu. W przypadku większego stężenia alkoholu zostały zarekwirowane samochody.
Od początku 2026 roku lubuscy policjanci zatrzymali już 657 osób, które wsiadły za kierownicę alkoholu będąc pod wpływem alkoholu. Każda osoba, która zdecydowała się na tak niebezpieczne zachowanie, musiała liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Policjanci w przypadku zatrzymania pijanego kierującego, zawsze zatrzymują mu prawo jazdy i uniemożliwiają dalszą jazdę. Następnie kierują sprawę do sądu, gdzie za to przestępstwo grozi kara nawet trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna, a nawet zarekwirowanie samochodu, gdy stężenie alkoholu w organizmie przekroczyło 1,5 promila.
Lubuskie. Od początku roku wpadły setki pijanych kierowców
– Należy mieć jednak świadomość, że sankcje prawne są niczym w porównaniu do utraty własnego życia lub zdrowia, albo funkcjonowania na co dzień z przeświadczeniem, że przez naszą nieodpowiedzialność, innej osoby nie ma już na świecie – mówi podkom. Mateusz Sławek z biura prasowego lubuskiej policji.
Takich tragedii można uniknąć stosując się do podstawowej zasady – Piłeś? Nie jedź! Jeśli wiesz, że będziesz spożywać alkohol, a później musisz dostać się w inne miejsce, to poproś kogoś o transport lub skorzystaj z usług taxi. Gdy nie masz takiej możliwości, to odczekaj odpowiednio długo, aż alkohol zniknie z organizmu. Warto w takiej sytuacji podejść do najbliższej jednostki policji, gdzie całkowicie bezpłatnie i anonimowo sprawdzisz swoją trzeźwość.





