Policjanci z komisariatu w Mosinie odnaleźli skradzionego Renault Trafic i zatrzymali złodzieja. 48-latek ukrył się w samochodzie i… zasnął. Był pijany, a dodatkowo okazał się osobą poszukiwaną przez wymiar sprawiedliwości.
Przed kilkoma dniami nad ranem policjanci z Mosiny otrzymali zgłoszenie dotyczące kradzieży Renault Trafic o wartości 35 tysięcy złotych. Jeszcze dzień wcześniej pojazd, według relacji właściciela znajdował się na jego posesji. W nocy zniknął. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli działania. Zabezpieczyli dostępne informacje i materiał dowodowy, a następnie rozpoczęli poszukiwania samochodu.
Nie minęły trzy godziny od zgłoszenia, gdy policjanci ustalili, że skradziony samochód może stać przy ulicy Chodkiewicza w Mosinie. Jako pierwsi na miejsce udali się asp. Jakub Urbaniak oraz kierownik ogniwa kryminalnego. Szybko potwierdzili, że zaparkowany tam Renault Trafic to właśnie poszukiwany samochód.
Mosina. Ukradł busa i pijany zasnął w środku
Wszystko wskazywało jednak na to, że sprawa będzie miała jeszcze jeden, dość nietypowy etap. Policjanci zauważyli, że w samochodzie jest mężczyzna. Spał na tylnej kanapie przykryty materacem. Policjanci wydali mu polecenie opuszczenia samochodu. Mężczyzna nie zamierzał jednak współpracować. Nie reagował na polecenia, wzruszył ramionami i znowu zasnął.
W tej sytuacji policjanci wybili szybę a asp. Urbaniak obezwładnił mężczyznę, który został następnie zatrzymany przez funkcjonariuszy. 48-latek był kompletnie pijany. Wydmuchał dwa promile alkoholu.
To jednak nie był koniec jego problemów. Po sprawdzeniu mężczyzny w policyjnych systemach okazało się, że jest poszukiwany do odbycia kary więzienia. 48-latek usłyszał zarzut krótkotrwałego użycia cudzego pojazdu. Grozi mu za to kara do 5 lat więzienia.






