Napad z gazem łzawiącym na ekspedienta Żabki w Zielonej Górze. To była zemsta złodzieja

W piątek, 10 stycznia, ok. godz. 20.30 Biuro Ochrony Wizyjnej otrzymało zgłoszenie od zdenerwowanego ekspedienta sklepu “Żabka” przy ul. Stary Rynek o napadzie na niego z użyciem gazu łzawiącego.

Poszkodowany ekspedient opisał mężczyznę, który wszedł do sklepu kilka minut wcześniej i obezwładnił go gazem łzawiącym po czym wybiegł ze sklepu w nieznanym kierunku. O całym zajściu poinformował policję i prosi Biuro o pomoc w ustaleniu sprawcy.
Możliwe było, że sprawca dokonał kradzieży towaru. W tym samym czasie Biuro odebrało drugi telefon od dyżurnego policji z tą samą prośbą.

Polecane  Volkswagenem uderzył w bok mercedesa taksówki tak, że ta wypadła z drogi (ZDJĘCIA)

Operatorzy niezwłocznie dokonali przeglądu materiału wizyjnego z archiwum w celu ustalenia kierunku oddalenia się sprawcy i potwierdzenia rysopisu. O godz. 21.43 przekazano dyżurnemu zielonogórskiej policji bieżący obraz z jednej z kamer z wizerunkiem poszukiwanego mężczyzny.

Patrol policji po kilku minutach zatrzymał sprawcę przestępstwa na ul. Jedności w jednym z lokali. Jak nieoficjalnie ustalono sprawca chciał się zemścić na sprzedawcy za ukaranie go mandatem karnym przez policję po kradzieży towaru, której dokonał wraz z kolegą w tym sklepie dzień wcześniej.

Langner odszkodowania
Reklamy